W tych zawodach pracować będą twoje dzieci

W tych zawodach pracować będą twoje dzieci

Opublikowany

W ciągu najbliższych dwudziestu lat zniknie przynajmniej połowa znanych nam dziś zawodów.Zastąpią je nowe profesje. Menadżer śmierci cyfrowej, trener bota, nostalgista – to tylko niektórez nich. Na czym będzie polegała ich praca i jakich kompetencji będą wymagać?

Autor: Paulina Sygnatowicz-Wiesner

Amerykański badacz przyszłości, Thomas Fray twierdzi, że aż 60% zawodów, w których będziemy pracować już za 10 lat, jeszcze nie istnieje. Potwierdza to firma Microsoft, która szacuje, że ponad połowa dzieci rozpoczynających właśnie naukę będzie zajmowała się tematami, które dziś brzmią jak science fiction. Choć, jak pokazały badania, najmłodsi wciąż marzą o zostaniu strażakami, astronautami czy lekarzami, zawodowa rzeczywistość będzie wymagała od nich umiejętności poruszania się w cyfrowym świecie i obcowania ze sztuczną inteligencją.

[Jesteś dziennikarzem lub wydawcą? Pobierz ten film lub "setkę" i wykorzystaj za darmo! Materiał na otwartej licencji. Kliknij tutaj po załączniki.]

Kreatorzy wirtualnego wizerunku

Profesje takie jak Personal Digital Curator (specjalista, który zadba o nasz wizerunek w sieci) czy Digital Death Manager (menadżer śmierci cyfrowej, który pomoże nam zakończyć naszą wirtualną egzystencję w mediach społecznościowych) brzmią na razie egzotycznie. Wystarczy jednak przypomnieć sobie słowa dziennikarza Oliviera Burkemana, który zaledwie osiem lat temu, w 2009 roku, pisał w „The Guardian”, że większość z nas nie zauważyła, kiedy Internet z dziwnej ciekawostki stał się podstawą naszego codziennego życia. Podobnie będzie z tymi i innymi profesjami, które znalazły się na liście zawodów, jakie powstaną do 2030 roku. Wykaz stworzyli eksperci od foresightu, czyli naukowego prognozowania przyszłości. Swoje przewidywania oparli na rzetelnych badaniach: analizie zjawisk, które zachodziły w przeszłości i obecnych trendów oraz obserwowaniu, jak zmienia się rynek pracy. Jakie jeszcze zawody znalazły się na ich liście? Simplicity Designer, czyli ekspert do spraw uproszczeń, który będzie pomagać firmom symplifikować ich produkty i procedury, Garbage Designer (projektant śmieci) – osoba zajmująca się znajdowaniem nowych zastosowań dla zużytych już materiałów i przedmiotów oraz nostalgista (połączenie architekta wnętrz z psychologiem), którego zatrudniać będą głównie osoby starsze, aby urządził ich mieszkanie na wzór minionych czasów.

Trener robota

Magazyn „Forbes” dorzuca do tej listy swoje typy, m. in. fit-out coordinator (osoba zajmująca się
aranżacją przestrzeni biurowych i sklepowych), HR Generalist (specjalista łączący w sobie
kompetencje z zakresu rekrutacji, szkoleń i programów motywacyjnych) i Asset Manager (ekspert w strategicznym zarządzaniu nieruchomościami) uznając je za przyszłościowe zawody szczególnie dla kobiet. Jeszcze do niedawna nikt o takich stanowiskach nie słyszał, dziś co raz częściej pojawiają się w nagłówkach ogłoszeń o pracę. Z tych zaś powoli znikają takie zawody jak: telemarketer, pracownik banku, agent ubezpieczeniowy czy recepcjonista. Ich pracę z powodzeniem wykonywać może bowiem sztuczna inteligencja. Czy to oznacza, że już w niedalekiej przyszłości roboty zastąpią ludzi?
Zdaniem ekspertów z Institute for Future – nie. W raporcie zatytułowanym „The next era of human-machine partnership” piszą, że roboty mają się stać dla człowieka partnerem i asystentem w jego zawodowych obowiązkach. Tego samego zdania jest Krzysztof Sobczak, współtwórca Emplobota, robota, który wyręczy nas w poszukiwaniu zajęcia i ułatwia pracę rekruterom: – Tak naprawdę przy wprowadzaniu rozwiązań opartych o sztuczną inteligencję upatrujemy szansę na wyręczenie ludzi w najbardziej żmudnych, czasochłonnych i powtarzalnych czynnościach. Najnowsze badania pokazują, że najwięcej korzyści daje stosowanie rozwiązań opartych o sztuczną inteligencję w parze z działaniami człowieka – mówi. Stworzony przez niego bot rekrutuje właśnie swojego nauczyciela (trener robotów to jeden z tych zawodów, które mają przed sobą świetlaną przyszłość). Do jego zadań będzie należało monitorowanie i analizowanie pracy bota, tak aby ten udoskonalał swoje umiejętności rekrutacyjne. Wymagania? Zainteresowanie nowymi technologiami, robotami i sztuczną
inteligencją. Idealny kandydat nie musi mieć doświadczenia, ale powinien być studentem lub absolwentem wyższej uczelni. Kierunek studiów nie ma znaczenia. Projektowania chatbotów trener nauczy się w pracy.

Przyszłościowe kompetencje

Nie da się ukryć, że uczelnie powoli mają problem z wyborem wiedzy, jaką przekazywać studentom, a HR-owcy coraz mniej zwracają uwagę na dyplomy. Eksperci twierdzą, że dla przyszłego życia zawodowego istotne będzie łączenie umiejętności i wiedzy z różnych dziedzin, a rekruterzy przyszłości będą poszukiwali u kandydatów takich cech jak: umiejętność przystosowania się do nowych warunków, współdziałania oraz krytycznego myślenia. Tempo zmian jest tak ogromne, że wymaga ustawicznego kształcenia się i zdobywania nowych umiejętności, które trudno jest z wyprzedzeniem zaplanować. – Przygotowujemy obecnie studentów do zawodów, które jeszcze nie istnieją, (…) stosowania technologii, które nie zostały jeszcze wynalezione (…), by w przyszłości rozwiązywali problemy, które w tej chwili nie są jeszcze problemami – podsumowują amerykańscy nauczyciele Karl Fisch i Scott McLeod.

Udostępnij

Powiązane artykuły
Emplocity ze statuetką Orła Innowacji

temu

Rozdano nagrody w konkursie “Orzeł Innowacji Startup” ogranizowanym przez dziennik “Rzeczpospolita”. W kategorii “Pomysł Roku” zwyciężyła firma Emplocity, twórca sztucznej inteligencji pomagającej w poszukiwaniu pracy i rekrutacji pracowników. W składzie jury znaleźli się przedstawiciele świata biznesu, nauki i instytucji publicznych.
Premiera raportu Emplocity: "Sztuczna inteligencja w rekrutacji"

temu

Ponad 80% rekruterów uważa, że jednym z największych wyzwań w ich pracy jest brak kandydatów o wymaganych kwalifikacjach – wynika z raportu „Sztuczna inteligencja w rekrutacji pracowników”, przygotowanego przez firmę Emplocity, właściciela pierwszej w Polsce platformy rekrutacyjnej wykorzystującej machine learning oraz wspomnianą sztuczną inteligencję w doskonaleniu procesów rekrutacyjnych.
ROBOT POSZUKA PRACOWNIKÓW DLA BUDIMEKSU

temu

Na stronie Budimeksu, jednej z największych polskich firm w sektorze usług budowalnych, właśnie zadebiutował pierwszy w Polsce chatbot, który szuka ludzi do pracy. Za jego wdrożenie i obsługę odpowiedzialna jest firma Emplocity.
Polacy uruchomili robota, który znajdzie Ci pracę w Messengerze

temu

W Polsce powstał pierwszy na świecie bot rekrutacyjny oparty na mechanizmach sztucznej inteligencji, który znacznie uprości kandydatom proces szukania pracy.  Jego pomysłodawcą i autorem jest firma Emplocity, właściciel nowoczesnej platformy rekrutacyjnej pod tą samą nazwą.